Malta cafe Olsztyn

 

 

 Restauracja Malta cafe, ul. Lelewela 6a Olsztyn.


http://www.maltacafe.pl/index.html

 Ogólna ocena w skali 1-5. Malta cafe otrzymuje 4,5. (0,5 punktu ujęłam za raz podane danie nie do końca dopracowane).

Muszę przyznać, że jest to jedna z ulubionych „starówkowych” restauracji. Wracaliśmy tam kilkakrotnie i zawsze otrzymaliśmy usługę na wysokim poziomie, a to za sprawą właściciela -Jan T. Tandyrak. Na marginesie wspomnę, że właściciel Malta cafe jest stale pod obstrzałem przeciwnego ugrupowania politycznego, które nieustannie kontroluje status oraz działalność restauracji z nadzieją, że, a nóż ……, a szkoda się rozwodzić PiS działa, ale jak zawsze nie tam gdzie powinien, a Panu Tandyrak (przepraszam za brak odmiany nazwiska) dalszych sukcesów w gastronomii.

Restauracja to posiada 2 poziomy. Parter, zawsze dużo gości, gwar, poziom najmniej mi odpowiadający. Niski parter, zaciszne miejsca, przyciemnione, a wystrój według mnie do dopracowania, ale czysto i przyjemnie.

Obsługa kelnerska w standardzie tzn. sprawna, szybka, ale moim zdaniem za standard pracownik ma wynagrodzenie, a na napiwek trzeba troszkę więcej. W Malta cafe są również kelnerzy, którzy potrafią dopieścić klienta, choćby zainteresowaniem w trakcie wizyty typu „ – czy Państwu smakuje, – czy wszystko w porządku”, bardzo miłe.

Jedzonko, mymymymm, pyszota. Zawsze świeże, przyprawione i bomba smakowa. Cenię to, że bez dodatków (wyczuwalnych) typu sztucznych „ulepszaczy” smakowych.

Menu imponujące, proszę zajrzeć.


http://maltacafe.pl/index.html
 

 Jak na mięsożerce przystało, zasmakowałam i polcam:

 Kaczka pieczona w sosie porto z kopytkami z lubczykiem i zasmażanymi buraczkami – bez zastrzeżeń. Kaczka świeżo przygotowana, sos, kopytka – konsystencja idealna, buraczki również rewelacja. Smaki zróżnicowane, odpowiednio przyprawione, cóż będę wychwalać trzeba spróbować. Cena 35 zł. Porcja duża.

Grillowane żeberka wieprzowe w pikantnym sosie morelowo-czosnkowym z pieczonymi ziemniakami i surówką – rewelacja. Ziemniaczki, surówka smaczne i jak każde danie dobrze przyprawione, a żeberka reeeeewwwwlka, podpieczone, mięso z łatwością oddziela się od kości i ten sos kontrastujący, ale idealnie pasujący do mięsem, choć czosnek mało wyczuwalny. Cena 29 zł. Porcja duża.

Polędwiczka wieprzowa z sosem sezonowym, roladką ziemniaczaną w waflu i gotowanymi warzywami – otrzymałam porcję z sosem anyżowym, nie przepadam, ale mój błąd, że nie dopytałam. Jak każde danie świeże, warzywa blanszowane, al dente. Roladka ziemniaczana w waflu, cóż wafel rozmokły więc mało efektownie. Polędwiczka, cóż to jedyna potrawa, która tym razem się nie udała. Polędwica zbyt długo była w piecu, „przeciągnięta”. Potrawa odpowiednio przyprawiona. Smakowała, ale z wielkim minusem. Cena 31 zł. Porcja w sam raz po przystawce, a przed deserem.

Deser Semifreddo z migdałami – REWELACJA, musicie spróbować. Konsystencja bloku, ale miękki, lekko mrożony tak na granicy aby był odpowiednio chłodny, smakowite, po prostu warto odwiedzić Maltę  na deser zamiast lodów. Cena 10 zł.

Inne dania są również smaczne, ale powyższe to moje ulubione.

 Przed planowanym odwiedzeniem warto zadzwonić i zarezerwować miejsce, bywa, że niski parter jest zarezerwowany, a na 1 poziomie miejsc brak. Mały minus, ale również świadczy o popularności miejsca.

 

Restauracja prowadzi również dania sezonowe których nie ma w karcie.

 
 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sztuka kulinarna na celowniku. i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>